Kolejna reforma PR
Oglądasz wersję archiwalną wątku "Kolejna reforma PR" z forum pl.misc.kolej
Marek Dabrowski
Od 1 VII przestaje istniec PR Kielce
Ktos wie cos wiecej ?

Marek Dabrowski

Marek Dabrowski

Od 1 VII przestaje istniec PR Kielce


Lacza go z PR Krakow, poadto Bialystok przechodzi pod Warszawe, a Zielona
Gora pod Poznan.
Chyba ze bedzie bojkot.

Marek Dabrowski

krzysiekL

, a Zielona
Gora pod Poznan.


nic dziwnego. ile tam tych linii i pociagów jest:/

jaQbek


| , a Zielona
| Gora pod Poznan.
nic dziwnego. ile tam tych linii i pociagów jest:/


Kiedyś były. Jak odrzanką dało sie jeździć ...

Piotrek
Od 1 lipca Podlaski Zakład Przewozów Regionalnych zostanie przyłączony do
mazowieckiego. Tak zdecydowała rada nadzorcza PKP Przewozy Regionalne.
Kolejarze, obawiający się o swoje miejsca pracy, zapowiadają strajk

Decyzja o reorganizacji, która zapadła kilka dni temu, dotyczy nie tylko
naszego zakładu przewozów pasażerskich. Od lipca połączone zostaną bowiem także
zakłady: świętokrzyski z małopolskim oraz lubuski z wielkopolskim. Halina
Kurzyna, dyrektor Podlaskiego Zakładu Przewozów Regionalnych, powiedziała nam
wczoraj, że zmian nie odczują w żaden sposób pasażerowie.

Reorganizacja może dotknąć 40 pracowników administracji. Część z nich otrzyma
propozycje pracy w Warszawie.

- Nie wiem, skąd pojawiły się informacje o zwolnieniach - dementuje pani
Kurzyna. - Praca będzie na pewno, jedynym problemem może być fakt, że trzeba
będzie dojeżdżać do Warszawy. Na pewno jednak 40 osób nie będzie dojeżdżać,
postaramy się to ograniczyć do minimum. Chcemy, by chociaż część administracji
mogła pracować na miejscu.

W zapewnienia zwierzchników nie wierzy jednak Jerzy Grodzki, przewodniczący
komisji zakładowej "S" PKP w Białymstoku. Zapowiada, że w poniedziałek kilku
pracowników rozpocznie strajk głodowy.

- Niby nazywają to połączeniem zakładów, a faktycznie będzie to likwidacja
naszego - twierdzi Grodzki. - Boimy się, że nas po raz kolejny oszukają.
Najpierw będą jakieś bezsensowne dojazdy do Warszawy, a potem pewnie stracimy
pracę. Strajkiem chcemy zwrócić uwagę na ten problem. A póki co szukamy
wsparcia w sejmiku i u naszych posłów.

za białostocką Gazetą Wyborczą.

Marek Dabrowski

- Nie wiem, skąd pojawiły się informacje o zwolnieniach - dementuje pani
Kurzyna. - Praca będzie na pewno, jedynym problemem może być fakt, że
trzeba
będzie dojeżdżać do Warszawy.


Tam taramtam. Jeden z dyrekorow likwidowanego zakladu dostal wytyczne by
naklaniac pracownikow do pisania podan o przeniesienie do zakladu
"pochlaniajacego". Bo zgonie z kodeksem pracy to chyba nie mozna od tak
zlecic pracownikowi od jutra dojezdzanie do pracy np. z Bialegostoku do np.
Gdyni czy nawet Warszawy.

Marek Dabrowski

Adam Sito

nic dziwnego. ile tam tych linii i pociagów jest:/


No i bardzo dobrze, że kasują biura. Gdyby urzędasy w Białymstoku czy innych
miastach bardziej dbali o rozkłady i resztę spraw, to być może na ich
terenie mniej linii by wycięto. A tak nie mają czego nadzorować, więc bardzo
dobrze, że się ich wyrzuca.
Ja w ogóle jestem za tym, by ilość urzedników w ZPR-ach była wprost
proporcjonalna do ilości pociągokilometrów na danym terenie. Im więcej
pociągów wytną, tym mniej ich stołków zostanie. Myślę, że na wiele osób
podziałałoby to dpoingująco, i być może wówczas sytuacja choć troszkę by
znormalniała.
Bo jesli ilość pociągów spada, a urzedasów zostaje, to koszt obsługi
pociągokilometra musi wzrosnąć. A jeśli wzrasta, to tych poc/km znów ubywa,
i tak w koło macieju...
AS

Marek Dabrowski

Ja w ogóle jestem za tym, by ilość urzedników w ZPR-ach była wprost
proporcjonalna do ilości pociągokilometrów na danym terenie.


Gdyby jeszcze ci szeregowi pracownicy mieli wplyw na to co sie dzieje na ich
terenie... "Gora" daje rozkazy prosze pana.

Marek Dabrowski

Iwo Tondos

jakie ZPR-y połączą jeszcze, zrobią się 4 - 5 potem 2 i znowu bedzie jedna
wielka kupa pod nazwa PKP...
spp

Gdyby jeszcze ci szeregowi pracownicy mieli wplyw na to co sie
dzieje
na ich terenie... "Gora" daje rozkazy prosze pana.


Czyli normalnie, tak jak w każdej firmie.

Kolbak


jakie ZPR-y połączą jeszcze, zrobią się 4 - 5 potem 2 i znowu bedzie jedna
wielka kupa pod nazwa PKP...


No i wrócimy do punktu wyjścia. Niestety jednak nigdy nie będzie już tak
samo jak w "starym, dobrym PKP" sprzed "reformy" :-(. Wiele pociągów i linii
odeszło bezpowrotnie...
McZapkie
Adam popelnil byl nastepujacy tekst:
: nic dziwnego. ile tam tych linii i pociag?w jest:/

: No i bardzo dobrze, ?e kasuj? biura. Gdyby urz?dasy w Bia?ymstoku czy innych
: miastach bardziej dbali o rozk?ady i reszt? spraw, to by? mo?e na ich
: terenie mniej linii by wyci?to. A tak nie maj? czego nadzorowa?, wi?c bardzo
: dobrze, ?e si? ich wyrzuca.

Przeciez sie ich nie wyrzuca.

Mc

Max

Adam popelnil byl nastepujacy tekst:
: nic dziwnego. ile tam tych linii i pociag?w jest:/

: No i bardzo dobrze, ?e kasuj? biura. Gdyby urz?dasy w Bia?ymstoku czy
innych
: miastach bardziej dbali o rozk?ady i reszt? spraw, to by? mo?e na ich
: terenie mniej linii by wyci?to. A tak nie maj? czego nadzorowa?, wi?c
bardzo
: dobrze, ?e si? ich wyrzuca.

Przeciez sie ich nie wyrzuca.


Od 1 lipca ulega likwidacji PR Kielce, Zielona Góra i Białystok. Uratowali
sie przed likwidacja PR Opole i Rzeszów

Max

Zebra (Loca)

Od 1 lipca ulega likwidacji PR Kielce, Zielona Góra i Białystok. Uratowali
sie przed likwidacja PR Opole i Rzeszów


Szkoda Białegostoku. Na szczęście uratowało się Opole. Wchłonięcie
przez Wrocław oznaczałoby rozszerzenie się wszystkiego co najgorsze na
PKP - niedasizmu, racjonalizacji, ekonomii i logiki PKP w najczystszej
postaci. Zielonej Góry żal mi nie jest, choć wchłonął ją niewiele
lepszy PR (Poznań o ile dobrze pamiętam?).

Alek 'Zebra (Loca)' Kurstak
Polska dla rowerów i pociągów!

Wpierw "usunto-" pamietaj wyrzucic... A potem:
olek[at]rower[dot]com.

Micha Mraczek

| Od 1 lipca ulega likwidacji PR Kielce, Zielona Góra i Białystok.
Uratowali
| sie przed likwidacja PR Opole i Rzeszów

Szkoda Białegostoku. Na szczęście uratowało się Opole. Wchłonięcie
przez Wrocław oznaczałoby rozszerzenie się wszystkiego co najgorsze na
PKP - niedasizmu, racjonalizacji, ekonomii i logiki PKP w najczystszej
postaci.


I oznaczałoby koniec wszelkich taktów i pewnie współracy z koordynatorem :-(
Bo akurat w ZPR Opole można znaleźć jeszcze trochę rozsądnych pracowników i
tym bardziej byloby ich szkoda.

Wojciech Kurzyjamski (Wroclaw)

I oznaczałoby koniec wszelkich taktów


Na 2005 zalozylem takt na WSZYSTKICH liniach wychodzacych z Wroclawia.
Zaskoczony?

i pewnie współracy z koordynatorem :-(


IRiPK wykonuje zadania zlecone przez Urzad Marszalkowski, wiec tutaj
sytuacja teoretyczna by sie nie zmienila. W praktyce ta wspolpraca bylaby
chyba bardziej 'szorstka', niestety... Ale nie ma co gdybac, bo ZPR Opole
sie zostal byl :-)

Pzdr, Kiefer

Michał Marcinowicz

Jednym słowem zaczynamy wracać do centralnego sterowania koleją... Ciekawe
jakie ZPR-y połączą jeszcze, zrobią się 4 - 5 potem 2 i znowu bedzie jedna
wielka kupa pod nazwa PKP...


No sorry, ale taki podział miał jeszcze uzasadnienie przed rokiem 2000, w
którym kursowało o wiele więcej pociągów, było więcej obsługiwanych przez
pasażery linii. Nie można dzielić firmy pod względem obszaru terytorium PL
jakim będą zarządzały, bo na niektórych już niewiele pociągów jeździ. Jeżeli
liczba pociągów jest tak mała jak obecnie na terenie ZPR Zielona Góra to po
co utrzymywać te sołki ? Dla samej idei lokalnego "sterowania koleją" ?

Poza tym nie zauważasz, że czy tak, czy tak nasza kolej jest "sterowana"
centralnie ? Wszelkie decyzje odnośnie rozkładu, taryf, nowych pociągów
podejmuje Warszawa, więc o czym my mówimy ?

A ZPR Zielona Góra na własne życzenie pozbyła się przedmiotu, którym mogła
zarządzać - wycinali pociągi i kolejne linie sami, wcześniej układając mało
konkurencyjną ofertę. Policzmy: w ciągu ostatnich kilku lat padły Zielona
Góra - Żary - Węgliniec (jednej pary nie liczę, bo to śmiechu warte),
Głogów - Żagań, Czerwieńsk - Gubin i Zbąszynek - Gorzów, którą na szczeście
udało się uruchomić ponownie.

MIck M.

Michał Marcinowicz

| I oznaczałoby koniec wszelkich taktów

Na 2005 zalozylem takt na WSZYSTKICH liniach wychodzacych z Wroclawia.
Zaskoczony?


A na jaki takt centrala pozwoli ? Na 4 godzinny ? :-)

Zdrówka !
Mick M.

Zebra (Loca)

A ZPR Zielona Góra na własne życzenie pozbyła się przedmiotu, którym mogła
zarządzać - wycinali pociągi i kolejne linie sami, wcześniej układając mało
konkurencyjną ofertę. Policzmy: w ciągu ostatnich kilku lat padły Zielona
Góra - Żary - Węgliniec (jednej pary nie liczę, bo to śmiechu warte),
Głogów - Żagań, Czerwieńsk - Gubin i Zbąszynek - Gorzów, którą na szczeście
udało się uruchomić ponownie.


Michale, jest tylko jeden problem. Jestem pewien, że nikt "ważny" na
bruk nie powędruje. Niestety.

Pozdrawiam
Alek 'Zebra (Loca)' Kurstak
Polska dla rowerów i pociągów!

Wpierw "usunto-" pamietaj wyrzucic... A potem:
olek[at]rower[dot]com.

Micha Mraczek

| I oznaczałoby koniec wszelkich taktów

Na 2005 zalozylem takt na WSZYSTKICH liniach wychodzacych z Wroclawia.
Zaskoczony?


Pożyjom, uwidim ;-)
Dobrze wiesz, że plany często weryfikuje życie :-(

| i pewnie współracy z koordynatorem :-(

IRiPK wykonuje zadania zlecone przez Urzad Marszalkowski, wiec tutaj
sytuacja teoretyczna by sie nie zmienila. W praktyce ta wspolpraca bylaby
chyba bardziej 'szorstka', niestety...


Twój ZPR zapewne stwierdziłby, że wielu rzeczy nie da się...

Ale nie ma co gdybac, bo ZPR Opole
sie zostal byl :-)


I całe szczęście :-)

Tomasz Korycki

Szkoda Białegostoku. Na szczęście uratowało się Opole. Wchłonięcie
przez Wrocław oznaczałoby rozszerzenie się wszystkiego co najgorsze na
PKP - niedasizmu, racjonalizacji, ekonomii i logiki PKP w najczystszej
postaci. Zielonej Góry żal mi nie jest, choć wchłonął ją niewiele
lepszy PR (Poznań o ile dobrze pamiętam?).


Ale to Lubuski ZPR chyba byl swego czasu "przodownikiem pracy" w uwalaniu
wszystkie co sie da. W 2002 za jednym razem sprzatneli 4 odcinki (dwa z nich
przedluzyli o tydzien i miesiac - w koncu i tak uwalajac, a jeden niedawno
odzyl w nieco dziwnej postaci - dzieki pojazdowi niePeKaPowskiemu).

Tomasz Korycki

Michale, jest tylko jeden problem. Jestem pewien, że nikt "ważny" na
bruk nie powędruje. Niestety.


Nawet pierdzistolkow nie liczac, to liczba zwyklych pracownikow spada w zbyt
malym tempie (porownujac to ze spadkiem uruchamianych pociagow). Zadan z
nich nie musi sie bac o (roz)zwolnienie - niemal kazdy dostanie
"przeniesienie", ktore zaakceptuje badz nie (jesli nie bedzie mu sie chcialo
dojezdzac). Tak wlasnie bylo m.in. z bagazem. Pracuja do dzis, choc bagazu
juz nie ma - najwidoczniej nagle powstalo zapotrzebowanie w innej dziedzinie
;)

Marek Dabrowski

Od 1 VII przestaje istniec PR Kielce


Krakowskie kible beda prawdopodobnie jezdzily az do Warszawy, Kieleckie i
Skarzyskie Bhp oraz wagony pojda do bardziej poludniowej czesci kraju. Lodz
bedzie miala spora nadwyzke EN57 - na zlom ?

Marek Dabrowski

Latawiec PKP IC a PKP PR
[ic] do czego prowadzi "konkurencja" PKP IC i PR
(pr) (1/2 OT) Dobry graficiarz to martwy graficiarz - vol inna gazeta
Kujawiak przed długim weekendem + bilet mieszany w PKP PR
[3m] Władze woj. pomorskiego chcą połączenia SKM i PR
[pr] Czekamy na szybką kolej, która połączy dwie stolice
OT - Z cyklu porady dla pracodawców. Jak nie zaplacic pr acownikowi za urlop?
  • egzaminy gimnazjalne jezyk polski
  • optimus wagi
  • Psujesz cai9B3i9B1 zabawi9EA narzekai9B3
  • solar systems pty ltd
  • nieudany flash nsu jak ozywic telefon solucja
  • ef;100;300mm;f;4;5;5;6;usm
  • plk;henryk;piatkowski
  • www fc barcelona de
  • darm owe kolorowanki kucyki pony
  • Katalog tematów z for internetowych !! Strona Główna